Break

by Agnieszka Wąsowska on październik 10, 2008

Drodzy czytelnicy, w związku z natłokiem zajęć, chwilowo jestem zmuszona zawiesić Angielski dla Zaawansowanych. Zachęcam do czytania starszych wpisów, większość z nich nieprędko się zdeaktualizuje.

Nowe wpisy zaczną pojawiać się w listopadzie.

Do zobaczenia!

{ 3 comments }

English body language

by Agnieszka Wąsowska on październik 3, 2008

Body language, czyli mowa ciała, to bardzo istotny element komunikacji. Pewnie czytaliście o tym niejeden artykuł, słyszeliście niejeden raz. Temat jest jednak o tyle ciekawy, że mowa ciała nie jest identyczna dla różnych narodowości.

Jeśli jednak nie do końca wiesz czym jest mowa ciała, polecam artykuł na Wikipedii: Body Language. Artykuł oczywiście po angielsku. W końcu w tej dziedzinie jesteśmy zaawansowani!

Idźmy dalej. Mowa ciała to nie tylko to, jak układamy nogi. Nie ogranicza się również do socjotechnicznych gestów, których mistrzem jest pan Tymochowicz. Mowa ciała dotyczy wszystkich jego elementów. Od głowy zaczynając. Polecam na przykład informacje o twarzy, oczach i stopach. A tu pełna lista części ciała i ich opisów, oraz mnóstwo innych artykułów na temat mowy ciała.

Polecam też artykuł o podstawach porozumiewania się za pomocą mowy ciała oraz 18 sposobów na poprawę tego sposobu komunikacji.

A po co to wszystko? Mam nadzieję, że dzięki dowiecie się czegoś nowego, ale nie tylko to. W końcu zaproponowane przeze mnie teksty mogą doskonale zdać egzamin jako materiały do pracy podczas zajęć z uczniami, lub temat prezentacji zadawanej uczniom. Polecam. Z doświadczenia wiem, że mowa ciała to temat, o którym młodzi ludzie lubią słuchać.

{ 0 comments }

Narodowy Test Języka Angielskiego 2008

by Agnieszka Wąsowska on październik 1, 2008

Ostatnio w mediach głośno o narodowym teście z angielskiego. Cóż, jest to wspaniały sposób na promocję wielu firm. Nic dziwnego, że firmy z tej możliwości korzystają, ale…

Mimo, że test ten reklamuje to i owo, nie mam zamiaru przejść obok niego obojętnie. Wiele osób bierze udział w teście - weźmy udział i my! Nasze narodowe testy zwykle nie kończą się dobrze. Kto więc patriotą się nazywa i na angielskim się zna - do dzieła, podnieśmy naszą narodową średnią z angielskiego!

Test można wypełnić tutaj. UWAGA: Test jest szacowany na około 45 minut.

{ 1 comment }

Hymns and Arias

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 29, 2008

KibolWitam po małej przerwie. Dzisiejszy temat jest dość specyficzny. I, uwierzcie, nie o operę mi chodzi. Dziś postanowiłam skupić się na pewnej językowej ciekawostce - każdy języka ma tu sporo do zaoferowania. A my, pasjonaci angielskiego, zdecydowanie powinniśmy zapoznać się z hymnami i ariami…

O CO CHODZI?
Każdy język ma swój ulubiony sport, a każdy sport ma kibiców. Kibice z kolei lubią zagrzewać sportowców do boju. Jak? Śpiewem! I to niekoniecznie związanym z samym sportem.

Hymns and Arias to nie zbiór arii operowych, ale ogromna skarbnica angielskojęzycznych piosenek stadionowych. Można to nazwać kulturą niską, ja jednak wolę patrzeć na to zjawisko jako na specyficzne pole językowych manewrów - charakterystyczne dla pewnych grup.

Oprócz piosenek zabawnych/wulgarnych znajdziecie tam jednak również prawdziwe hymny i pieśni. Zachęcam więc do szperania i… śpiewania!

{ 0 comments }

Word Spy czyli na tropie nowych słów

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 18, 2008

Język jest żywym tworem. Ciągle powstają nowe słowa i zwroty - czy to z powodu nowych odkryć i zjawisk, nowego postrzegania spraw albo po prostu potrzeby skrótu. Jeśli traficie kiedyś na neologizm o niewiadomym znaczeniu, istnieje miejsce, które może wam pomóc!

Word Spy to miejsce, w którym neologizmy pojawiające się w prasie, Internecie i wielu innych miejscach zyskują status pełnoprawnych słów. Wyjaśnione jest ich znaczenie, podaje się przykłady, słowa podobne i związane znaczeniowo. Co ciekawe - twórcy strony zamieszczają też informacje o pierwszym zastosowaniu słów.

Word Spy pozwala na przeszukiwanie bazy chronologicznie, według archiwum, według działów tematycznych. Na stronie znajduje się też baza cytatów (tych wykorzystanych w opisach neologizmów).

Rozmowni mogą wymieniać poglądy na forum.

Word Spy jest źródłem bardzo przydatnym. Można tam znaleźć słowa ciekawostki, wybrnąć z problemów z tłumaczeniem, albo po prostu śledzić nowe wyrazy, aby być na czasie.

Polecam gorąco!

{ 0 comments }

Historia imion

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 15, 2008

Dziś proponuję zabawę w poznawanie historii imion anglosaskich. Wiele jest na rynku książek i książeczek imion. A ja polecam źródło darmowe, internetowe, imion angielskich.

Spis ten zawiera całe mnóstwo imion, również takie, które nigdy nie przyjdą wam do głowy. Podział alfabetyczny pozwala na bardzo łatwe odnajdywanie imion.

Spis zawiera nie tylko informacje o pochodzeniu w sensie regionu lub kultury, ale podaje konkretne słowo, z którego powstało imię wraz z pisownią i znaczeniem. Ponadto możemy się przekonać czy imię występuje często czy rzadko. W spisie tym znajdziemy też informację o tym, czy to imię raczej archaiczne, czy też wymysł świeżo upieczonych rodziców.

A co da nam taka wiedza? Może to być tylko ciekawostka. Może być bodźcem do nauki. Może też przykładowo pomóc nam rozszyfrować znaczenia imion naszych ulubionych bohaterów filmowych czy książkowych. Możecie być pewni, że bardzo wiele imion jest wybierana przez twórców właśnie ze względu na ich znaczenia, nawet jeśli nie są znane większości.

Zachęcam do zabawy i poznawania historii imion.

{ 0 comments }

Fotografie 4

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 12, 2008

Kolejne zdjęcia pochodzą z Camden Town. Anglia pełna jest wielkich bazarów mieszczących się w często zabytkowych i piętrowych budynkach z krużgankami, galeriami, schodami, korytarzami… tak, można się tam pogubić. Piękne jest jednak to, że na tych bazarach można kupić prawie wszystko. Rowery, meble, ubrania, buty, biżuterię, słodycze… raj dla łowców pamiątek, okazji i ciekawostek. Ciekawostki na zdjęciach.

Oto widok z góry na produkty oferowane na jednym ze stoisk. Nie wiadomo, czy służą do zabawy, czy do ozdoby. Nie da się jednak zaprzeczyć, że swój urok mają - szczególnie w grupie. Przykre jest to, że ceny nie odpowiadają żartobliwym kształtom. Są bardziej spójne z pomysłowością twórcy. Niestety nie było mnie stać na taką pamiątkę.
A to? To kolejne stoisko, tym razem pełne butów. Wygląda na to, że londyńczycy bardzo lubią powroty do przeszłości. Mnóstwo tam sklepów z używanymi sukienkami (często pełnymi plam lub dziur) i butami. O ile używana odzież jest popularna i w Polsce (ale w Wielkiej Brytanii chodzi o to, żeby naprawdę była stara i wyglądała na starą, w Polsce zwykle jednak chodzi o udawanie, że ma się nowe ciuchy) o tyle buty używane są zjawiskiem zaskakującym, rzadko spotykanym nad Wisłą. Często podniszczone (w końcu używane), bez możliwości doboru rozmiaru, kosztują nierzadko o wiele więcej niż nowe i markowe. (Kupiłam żółte!) Istne vintage-szaleństwo.

{ 0 comments }

Fotografie 3

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 10, 2008

Londyn to nie tylko centra finansowe i wysoka kultura, ale też codzienna kultura młodych ludzi i artystycznych dusz - kultura ulicy i nocnego imprezowania. Swoistym centrum imprez w duchu artystycznym jest Bricklane. Ulica umiejscowiona między City i najbardziej lubianym przez filmowców wieżowcem a dzielnicą hinduską (w której miałam przyjemność mieszkać) tętni nieustannie, najgłośniej jednak w weekendy. Znana jest z imprez trwających od piątku do niedzieli. Pewien klub w ciągu dnia serwuje ludziom kiełbaski i sałatki, by wieczorem zamienić się w centrum nocnego życia. Jest też ‘nocna piekarnia’ czyhająca na zmęczonych imprezowiczów wychodzących z klubów przed świtem. Na Bricklane są też fantastyczne bazary, targi, sklepy ‘Vintage’ gdzie można znaleźć używane prawie wszystko. Jest też plaża, na której spotkać można dość często pracowników pobliskich biurowców wypoczywających w porze lunchu. A oto fotografie.

Oto widok z Greenwich. Charakterystyczny obły wieżowiec to znany ‘Gherkin’. Występował już w wielu filmach. Trzeba przyznać, że jest fotogeniczny. Zaraz za nim zaczyna się magiczny urok Bricklane z dobrodziejstwem używanych rowerów, butów, klubów, galerii i wszystkiego co młodzież lubi najbardziej.

To półka w tanim supermarkecie pełnym hindusów. Półki jak w Leader Pricie i bardzo ciekawe produkty. Moją szczególną uwagę zwróciła jednak nie tyle obfitość produktów z Anzji, ile przedziwna butelka Coca Coli.

A to? Mecz. Udało nam się dostać na transmisję meczu w klubie Vibe. Atmosfera była nieziemska. Wielką salę podzielono na 2 części: francuską i jeszcze jakąś - zupełnie nie pamiętam kto wtedy grał! Nie pamiętam też kto wygrał. Pamiętam za to poczucie, że jest jak na stadionie, tylko bezpieczniej; mnóstwo flag, piwo lejące się strumieniami i szał emocji po każdym golu. Można powiedzieć, że tak jest zawsze? Nie, chyba że zawsze oglądacie mecze w tysięcznym tłumie.

Niebawem kolejna porcja zdjęć z opisami!

{ 0 comments }

Fotografie 2

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 8, 2008

Dziś kolejna porcja legendy do zdjęć pojawiających się w prawym górnym rogu. Przypominam, że wszystkie związane są z Wielką Brytanią! Dziś na tapetę weźmiemy Canary Wharf. Canary Wharf to część terenu zwanego Docklands - są to po prostu doki. Doki nie byle jakie. Jakiś czas temu rozpoczął się tam wielki boom budowlany związany z rozwojem w tym miejscu centrum finansowego. Miejsce robi niesamowite wrażenie. Niektóre zaś elementy szokują. Przykładowo restauracje, w których stoliki ustawione są tak, aby każdy gość mógł jedząc śledzić notowania giełdowe pojawiające się na ścianie nieopodal. Ale przejdźmy do zdjęć.

Pracownicy Canary Wharf (bo mieszkańców jest tam mniej niż pracowników) teoretycznie skupiają się na akcjach, obligacjach i tym podobnych. Nie zaniedbują jednak brytyjskich tradycji. Jedną z nich jest przesiadywanie na zielonej trawce w czasie lunchu, spaceru i w każdym innym czasie, gdy pogoda sprzyja. Zwróćcie jednak uwagę na rekwizyt idealnie spójny z atmosferą Canary Wharf - telebim z wiadomościami non-stop.

A co to? To posadzka w jednym z niesamowitych biurowców Canary Wharf. Są one nie tylko wysokie i szklane. Są połączone siecią podziemnych korytarzy, w których mieszci się istne centrum handlowe - supermarkety, butiki, punkty usługowe… ale to też nie wszystko. Biurowce Canary Wharf to również wspaniała, oryginalna architektura i wspaniałe zagospodarowanie ograniczonej przestrzeni. Zadbano o ergonomię, ale i o estetykę. Każdy detal jest przemyślany. Ta posadzka to element wielkiego holu pełnego pięknych roślin. Niestety nie pozwolono mi zrobić więcej zdjęć.

Już wkrótce opisy dalszych zdjęć!

{ 0 comments }

Fotografie 1

by Agnieszka Wąsowska on wrzesień 5, 2008

Dziś coś z zupełnie innej beczki. Zapewne zauważyliście zmianę wyglądu AdZ. Nie jest jeszcze ostateczna. Pojawiły się już jednak zdjęcia, które zostaną. Wbrew pozorom - wszystkie wykonano na wyspach, w zasadzie na tej największej z brytyjskich wysp. Ponieważ jednak część z nich może się wydać nieco enigmatyczna, postanowiłam w kilku wpisach przybliżyć to, co przedstawiają.

To zdjęcie przedstawia człowieka i pomarańczę na ławce przed Tate Modern. Tate Modern to jedna z najważniejszych galerii Londynu, Europy i Świata. Tate Modern wystawia, jak nazwa wskazuje, sztukę nowoczesną - tę najnowszą i tę trochę starszą. Można tam obejrzeć Pollocka, Kandinskiego, wielu mistrzów bardzo znanych i mniej znanych. Wszystkich niecierpliwych a zainteresowanych bliższymi informacjami zapraszam na stronę oficjalną oraz zachęcam do przeczytania artykułu w Wikipedii. A dlaczego niecierpliwych? Dlatego, że również na AdZ niebawem będziecie mogli przeczytać kilka ciekawostek na temat tego wyjątkowego miejsca.

To zdjęcie przedstawia kawiarnię z tarasem widokowym wewnątrz Tate Modern. Z tarasu można podziwiać panoramę Londynu. Na pewno nie da się ominąć St. Paul’s Cathedral.


Wreszcie ostatnia fotka związana bardzo mocno z Tate Modern. Sprzed samej galerii na drugi brzeg Tamizy wiedzie kładka dla pieszych - Millenium bridge. Most ten nie tylko prowadzi wprost na St Paul’s Cathedral i zapewnia wspaniałe widoki. Dźwięk jego konstrukcji uginającej się pod wpływem ludzkich kroków został nagrany i jest emitowany w hali głównej Tate Modern dając niezapomniane wrażenia.

Już wkrótce opisy kolejnych zdjęć!

{ 0 comments }